Indywidualne projekty zaproszeń dają najczęściej fantastyczne efekty, ale są dla mnie najbardziej wymagające. Muszę bowiem wejść w Waszą estetykę, zrozumieć pomysł na przyjęcie i spojrzeć na ślub Waszymi oczami. Zdarza się, że od razu się rozumiemy i już pierwszy projekt jest trafiony, a czasem potrzebujemy więcej czasu, rozmów i poprawek. Najważniejsze, żebyśmy połączyli Wasze marzenia i moje doświadczenie i żeby efekt był olśniewający.

Maja i Władek mieli fantastyczny pomysł na wielobarwne zaproszenia, a ja pomogłam go urzeczywistnić. Takie kolorowe realizacje drukowane na białym papierze i docinane ploterem są bardzo wymagające. Potrzeba świetnych materiałów, dużo cierpliwości i czasem kilku poprawek, aby efekt był idealny. Warte są jednak każdej sekundy poświęconej na to, bo są absolutnie wyjątkowe.

Jeśli Wy też macie oryginalny pomysł na papeterię, zapraszam do współpracy w ramach indywidualnego projektu.